6.3.11

Sweterek

Uwielbiam robić ubrania dla mojego smyka.
Niestety synuś nie podziela mojego zamiłowania do rzeczy dzierganych,a już zwłaszcza do sweterków.
Z wielkim trudem udało mi się namówić by założył sweterek do zdjęcia.
Zgodził się tylko dla tego że uwielbia być fotografowany.
Ale nie zdążyłam jeszcze sprawdzić czy zdjęcie sie udalo jak już zdjął sweter.
Życie niestety idealne nie jest.Uwielbiam dziergać synus nie znosi rzeczy dzierganych.
Uwielbiam gotować ,a on jest najwiekszym niejadkiem jakiego znam.
Mam nadzieję że kiedyś to się zmieni.

 Sweterek wykonany z Baśki.
Reglan od dołu .Zastanawiałam się jak zrobić kapturek.Najpierw chciałam zrobić osobno i przyszyć.A potem wymysliłam taki sposób.
Z tylu odznaczylam środkowe 5 oczek i w każdym rzędzie prawej strony dodawałam oczka.
W ten sposób dodałam po 10 oczek z każdej strony.
Póżniej na wysokości 20 cm odznaczyłam środkowe 16 oczek i wyrabiałam w co drugim rzędzie po 2 oczka razem.Tak 8 razy.I dalej juz wyrabiałam tylko środkowe 16 oczek i na końcu każdego rzędu przerabiałam po 2 oczka razem ,aż na drutach zostało 16 oczek ,które zamknełam.

1 komentarze:

Betsy Petsy pisze...

A mi dech zaparło! Piękny sweterek !
Oj ten Twój synuś niesforny nie docenia talentu mamy :)